W obchodach świąt Bożego Narodzenia w Polskim zwyczaju, szczególne miejsce zajmuje stół, wokół którego gromadzi się rodzina, aby się modlić, łamać opłatkiem, składać sobie życzenia i spożywać wieczerzę wigilijną. Pięknym zwyczajem jest pozostawienie przy stole wolnego miejsca dla kogoś, kto może przyjść z drogi, oraz wspólne śpiewanie kolęd. Te gesty znaczą bardzo wiele, bo symbolizują dobroć ludzkiego serca. Jest w tym wieczorze jakaś „magia”, oczywiście nie w rozumieniu czarów, lecz miłości Chrystusa do człowieka. Święty Jan Paweł II zawsze powtarzał, że ta miłość Chrystusa do człowieka czyni cuda. To ona jest nie do pokonania, tylko trzeba umieć z niej czerpać. Trzeba otworzyć jej drzwi. Jak w inne lata, tak i w tym roku w naszej parafii w Aulnay sous Bois, w niedzielę 15 stycznia odbył się już siódmy raz z kolei, koncert kolęd. Dzięki niemu magia świąt w naszej wspólnocie przedłużyła się.

Licznie zgromadzeni parafianie i zaproszeni goście wysłuchali ponad godzinnego koncertu kolęd w wykonaniu chórów: „Soli Deo”, „Piast” oraz zespołu „Polonez”. Wśród zaproszonych gości była pani Konsul Karolina Smaga z Paryża, i oczywiście nasi duszpasterze, proboszcz ks. Roman Wrocławski TChr i wikary ks. Ryszard Kaczor TChr. Na wstępie ks. Roman w kilku słowach powitał wszystkich przybyłych i zaprosił do wspólnego kolędowania. Lecz zanim ono nastąpiło, uczciliśmy minutą ciszy pamięć zmarłego przed kilkoma miesiącami śp. pana Mariana Blicharza, który był założycielem i dyrygentem chóru „Piast”. Każdy z chórów zaprezentował kolędy te znane i mniej znane, w pięknych aranżacjach, zaśpiewane na kilka głosów, a nawet w różnych językach – po łacinie, angielsku, czy francusku. Wśród nich zespół „Polonez”, który zaprezentował się w strojach ludowych, zaśpiewał piękną, lecz mało znaną „Kolędę dla nieobecnych”: Panie, daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są, dobrze im jest, bo są z nami, choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć, i tym razem będą żyć wiecznie. I jestem przekonana o tym, że w tym momencie, każdy z nas przybyłych na dzisiejszy wieczór, w sercu wspomniał o swoich bliskich, którzy już nie zasiądą z nami przy wigilijnym stole,  którzy przed laty, albo całkiem niedawno odeszli, lecz po to, aby żyć wiecznie…  Ten piękny, pełen świątecznej magii koncert, zakończyło wspólne odśpiewanie przez wszystkich chórzystów i publiczność kolędy „Bóg się rodzi”. Oczywiście każdy z chórów zebrał gromkie brawa od publiczności, co było dowodem na to, że bardzo się podobało. Po koncercie wszyscy zostali zaproszeni na lampkę ciepłego wina (grzańca) do parafialnej salki, gdzie mogliśmy kontynuować śpiew kolęd i innych piosenek. Był to bardzo miły i udany wieczór. Za rok musimy znowu spotkać się na wspólnym kolędowaniu, aby magia świąt przedłużała się, a miłość Chrystusa do człowieka czyniła cuda…
Elżbieta Noster    
Zdjęcia - Zbigniew Adamek


30 stycznia 230 92 Drukuj

Towarzystwo Chrystusowe

ul. Panny Marii 4, 61-108 Poznań, tel. +48 61 64 72 100

2014 - 2017 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone

projektowanie, design, stron www, design,branding, projektowanie logo, aplikacje mobilne