Zygmunt Janiszewski, historyk z Kielc, pisząc pracę na temat historii parafii Radzanów, na parafialnym cmentarzu odkrył zapomniany nagrobek pochowanego tam zakonnika z Potulic Karola Ciskały. Znając moje Dzieje Towarzystwa Chrystusowego, powiadomił mnie o tym odkryciu. W dniach 13-14 września wraz z kapelanem Sióstr Służek NMP z Miarówki ks dr. Kazimierzem Spólnym pochodzącym z tamtych stron, pojechałem tam zrobić wizje lokalną i poszukać żyjących jeszcze świadków. Pani Kazimiera Kopycka, mieszkająca na terenie rozległej parafii radzanowskiej w Brodku, opowiedziała o tragedii, jaka wydarzyła się tam 16 kwietnia 1943 roku w zabudowaniu państwa Tkaczyków, położonego w połowie drogi z Zacharzewa do Brodku.

Po wybuchu wojny bracia i klerycy udali się do swoich domów, wielu rozproszyło się po całym świecie. Taki tułaczy los spotkał Karola Ciskałę. W domu Tkaczyków, położonym w lesie, odbywało się spotkanie miejscowej partyzantki. W nocy 16 kwietnia Niemcy otoczyli całe obejście. Tkaczykom udało się uciec do lasu, niektórych pojmano. Karol Ciskała schronił się na strychu obory. Niemcy wycofując się podpalili wszystkie zabudowania i brat Karol spłonął żywcem. W dzień odnaleziono spalone zwłoki i pochowano je na miejscu. Potem p. Borowski przeniósł doczesne szczątki i zostały one pochowane na cmentarzu radzanowskim. Zachowana jest płyta cementowa, krzyż nagrobny z pierwszą tablicą (obecnie mało czytelną). Prawdopodobnie żyje jeszcze ktoś z jego rodziny, który pielęgnuje grób i umieścił nową, czytelną tablicę. Trzeba jeszcze odnaleźć więcej szczegółów i rodzinę. Możemy jednak już wpisać do naszego martyrologium brata Karola Ciskałę.

Zdjęcia pokazują miejsce śmierci (ostatnie zdjęcie) i grób z tablicami.

Ks. Bernard Kołodziej TChr


ponad 2 tygodnie temu, 2017-09-22 183 415 Drukuj

Towarzystwo Chrystusowe

ul. Panny Marii 4, 61-108 Poznań, tel. +48 61 64 72 100

2014 - 2017 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone

projektowanie, design, stron www, design,branding, projektowanie logo, aplikacje mobilne