Na zaproszenie bp. Vladimira Fekete, ks. Leszek Kryża SChr udał się do Baku, gdzie przez kilka dni mógł uczestniczyć w życiu tamtejszej niewielkiej wspólnoty katolików. Codzienna Msza Święta, adoracja, modlitwa różańcowa, okolicznościowe nabożeństwa, spotkania, katecheza i praca charytatywna wypełniają każdy dzień posługujących tutaj kapłanów, braci zakonnych, sióstr i zaangażowanych świeckich. W niedzielę dwie Eucharystie sprawowane są po rosyjsku i jedna po angielsku, na której kościół wypełnia się wielonarodową wspólnotą, po każdej liturgii spotkania formacyjne, rozmowy przy kawie.

Czas tej wizyty, to również doskonała okazja, by spotkać się też z tamtejszymi Polakami. Wielu z nich nie mówi po polsku, inni zaczynają się dopiero uczyć, ale czują się Polakami i pamiętają o swoich korzeniach. Był to bardzo ubogacający czas w niezwykłe rozmowy, ciekawe historie i mnóstwo pytań. Dzięki owocnej współpracy z Ambasadą RP w Baku i miejscowym przełożonym, udało się zorganizować i zaprosić na Mszę Świętą naszych rodaków i to w 101. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Oto, jak to wydarzenie opisała jedna z tutejszych organizacji polonijnych:

„11 listopada 2019 r. w kościele bakijskim odbyła się Msza patriotyczna w intencji Ojczyzny dla Polonii bakijskiej. Przed początkiem Mszy w ramach akcji „Niepodległa do hymnu!” zaśpiewaliśmy razem z całą Polską Hymn Polski (o godz. 15, to znaczy, kiedy w Polsce wybiła godz.12 - mamy różnicę czasu 3 godziny). Msza była odprawiona po polsku, i to było dla nas polonusów wielkim wydarzeniem, ponieważ u nas w kościele są księża ze Słowacji, więc odprawiają mszę dopiero w j. angielskim i w j. rosyjskim. Mszę Św. odprawił Dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Kryża SChr, który właśnie w tych dniach przebywał w Baku.

Pragniemy złożyć najserdeczniejsze podziękowania dla Konsula Ambasady RP w Baku pana Radosława Kulisia za ten pomysł jak również dla ks. Leszka Kryży SChr za wspaniałe patriotyczne kazanie”.

Fakt docenienia przez naszych Rodaków takich wizyt pokazuje, jak bardzo liczą oni nie tylko na pamięć na odległość, ale realne spotkanie, zarówno z przedstawicielami polskich władz i polskiego duszpasterza.

ks. Leszek Kryża SChr

 

Historia Polaków w Azerbejdżanie

Początki kontaktów polsko – azerbejdżańskich sięgają XVI wieku, ale intensyfikacja relacji nastąpiła w wieku XIX, kiedy w wyniku rozbiorów Polski oraz rosyjskich podbojów na Kaukazie, Warszawa i Baku znalazły sie w jednym państwie. Rodaków, którzy wtedy docierali do Azerbejdżanu (a były ich tysiące), można podzielić na dwie grupy. Pierwszą stanowili zesłańcy, skazani zwykle na karna służbę wojskową (Kaukaz był nazywany ciepłą Syberią). Druga grupa to osoby, które przyjechały dobrowolnie za pracą. Byli to najczęściej wysokiej klasy specjaliści: inżynierowie, architekci, lekarze i uczeni. Ta emigracja wiązała się z bakijskim boomem naftowym. Stolica, która przed „gorączką nafty” była niewielkim orientalnym miastem, w krótkim czasie stała się metropolią. Przed wybuchem I wojny światowej, polska kolonia w Baku, była kilkutysięczną, prężna społecznością. Najwybitniejszymi Polakami związanymi z tutejszym przemysłem naftowym byli inżynierowie Witold Zglenicki i Paweł Potocki, którzy jako pierwsi na świecie opracowali metodę wydobycia ropy z dna morza. Kolejnym był inżynier Tadeusz Wygonowski, budowniczy pierwszego ropociągu, który połączył Morze Kaspijskie z Morzem Czarnym; Stefan Skrzywiań budował w Baku wodociągi a ponadto geolog Rudolf Zuber (znany jako odkrywca wody mineralnej w Krynicy); mosty budowali Stanisław i Michał Kierbedziowie. Największe zasługi mają Polacy w bakijskiej architekturze, funkcję naczelnego architekta miasta pełniło kolejno czterech Polaków. To im Baku zawdzięcza istniejące do dziś imponujące budowle z dworcem kolejowym włącznie. Niektórzy mówią, że Warszawa mogła właśnie tak wyglądać jak Baku - gdyby nie wojna. W tej ponad dwumilionowej, dziś nowoczesnej metropolii, główne ulice miasta, wodociągi, bulwary nadmorskie, ale też około dwustu budynków zaprojektowali Polacy, a jeden z nich zarządzał tym miastem przez 16 lat.

Symbolem związków łączących Polskę i Azerbejdżan jest dzieło Stefana Żeromskiego „Przedwiośnie”, którego akcja z Cezarym Baryką zaczyna sią właśnie w Baku. Szklane domy, których wizje przedstawił autor - dziś istnieją i można je zobaczyć w stolicy - w centrum starego miasta wybudowano trzy wieże, które przypominają płomień - mają symbolizować kult ognia.

Kres bujnemu życiu polskiemu położyła I wojna światowa. Część rodaków wyjechała już na początku a reszta po przyłączeniu kraju do Rosji Sowieckiej; na miejscu pozostali nieliczni.

Dzisiaj Polacy i ludzie polskiego pochodzenia w Azerbejdżanie (nie licząc pracowników dyplomacji i pracowników kontraktowych) to grupa około 200 osób, żyjąca głównie w stolicy i każdy z jakże ciekawą historią! Istnieją dwie organizacje polonijne: Stowarzyszenie „Polonia – Azerbejdżan” i Stowarzyszenie „Polonia” Rozwój Współpracy Kulturalnej pomiędzy Polską i Azerbejdżanem.

 

Kościół Katolicki w Azerbejdżanie

Już od połowy XIX w. podejmowano starania o wybudowanie kościoła katolickiego w Baku. W 1894 powstała kaplica Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Panny Maryi, jednak władze carskie skonfiskowały budynek jako zbudowany bezprawnie. 30 marca 1900 wydano zgodę na budowę kościoła. 5 stycznia 1903 powstały Rzymskokatolickie Towarzystwo Dobroczynności i Katolicka Wspólnota Polska. W 1904 otworzono szkołę katolicką. W tym czasie w mieście mieszkało 9-10 tys. katolików. W czasach komunistycznych katolicy byli represjonowani. Ówczesny proboszcz ks. Stefan Demurow (wspomniany w Przedwiośniu Stefana Żeromskiego jako ksiądz Gruzin) kilka lat ukrywał się i prowadził nabożeństwa w prywatnych mieszkaniach. 14 listopada 1937 został aresztowany i 11 lutego 1938 skazany na śmierć za szpiegostwo. Wyrok wykonano w nocy z 23 na 24 lutego 1938. W tym też roku komuniści zburzyli kościół. Odrodzenie parafii nastąpiło po upadku Związku Sowieckiego, gdy tutejsza Polonia zwróciła się do Watykanu o przysłanie kapłana, który przybył w 1997 r. a był nim ks. Jerzy Piluś – obecnie posługujący w Abchazji. W 2001 powstała kaplica pw. Chrystusa Zbawiciela. Podczas wizyty w Azerbejdżanie św. Jana Pawła II, prezydent tego kraju, ofiarował teren pod budowę kościoła. Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Baku został zbudowany w 2006 r., konsekrowany w kwietniu 2007 przez nuncjusza apostolskiego w republikach zakaukaskich abp Claudio Gugerotti. Jest to jedyna świątynia w Azerbejdżanie! Wspólnota rzymskokatolicka w tym kraju, liczy ponad 300 wiernych (na około 8 mln mieszkańców, z których 95% to muzułmanie). Ma ona od 11 października 2000 r. status misji “sui iuris” Baku, obejmującej cały kraj. Wcześniej, od 1993 r., miejscowi katolicy wchodzili w skład administratury apostolskiej Kaukazu, obejmującej jeszcze dwa inne kraje tego regionu: Armenię i Gruzję. Opiekę duszpasterską nad tamtejszymi katolikami sprawują salezjanie słowaccy. Obecnie przełożonym Prefektury Apostolskiej Azerbejdżanu jest bp Vladimir Fekete, salezjanin. Pomaga mu czterech współbraci, dwóch kapłanów diecezjalnych i siostry zakonne. Od 1993 r. zostały nawiązane stosunki dyplomatyczne między Azerbejdżanem a Stolicą Apostolską.

 


ponad 2 tygodnie temu, 2019-11-18 341 311 Drukuj

Towarzystwo Chrystusowe

ul. Panny Marii 4, 61-108 Poznań, tel. +48 61 64 72 100

2014 - 2019 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone

projektowanie, design, stron www, design,branding, projektowanie logo, aplikacje mobilne