W dniach 17-21 listopada br. odbył się w Watykanie VII Światowy Kongres Duszpasterstwa Migrantów. Spotkaniu zorganizowanemu przez Papieską Radę ds. Migrantów i Podróżujących towarzyszyło hasło: ”Współpraca i rozwój w duszpasterstwie migrantów”. W Kongresie wzięło udział 297 uczestników z 93 krajów. Byli wśród nich kardynałowie, biskupi, kapłani, siostry zakonne i ludzie świeccy, w tym przedstawiciele Kościołów bratnich.

Grupę polską reprezentowali: ks. bp Wiesław Lechowicz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, ks. bp Edward Janiak, przewodniczący Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek, księża chrystusowcy: ks. Stanisław Hajkowski z Irlandii, ks. Paweł Bandurski z USA, ks. Przemysław Karasiuk z Australii, ks. prof. Wojciech Necel z UKSW, ks. Wiesław Wójcik, dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego, siostry Misjonarki Chrystusa Króla: s. Urszula Fabisiak, s. Krystyna Wojtarowicz i s. Katarzyna Frątczak oraz p. Jacek Gołębiowski z Ośrodka Badań nad Polonią przy KUL.

Otwierając obrady kard. Vegliò nie krył społecznych, ekonomicznych, politycznych, kulturowych i religijnych problemów wynikających z fali migracji. Wskazał, że są one wyzwaniem dla wspólnoty międzynarodowej, ponieważ, jak podkreślił, migracja dotyka wszystkich sfer życia społecznego. Szef watykańskiej dykasterii wskazał na pewien paradoks: mimo coraz większych ograniczeń wprowadzanych w polityce migracyjnej poszczególnych krajów zjawisko to przybiera na sile. W związku z tym rośnie liczba osób nieposiadających legalnych dokumentów, a także rodzą się nowe szlaki migracji i sposoby przemytu ludzi, co generuje handel żywym towarem. Na migrantów należy patrzeć, jako na „bogactwo dla przyjmujących ich społeczności, a nie wyłącznie jako na problem. Przynoszą oni ze sobą m.in. nowe siły kreatywne i produkcyjne” – podkreślił kard. Veglio.

Konferencje i prelekcje zaproszonych gości poświęcone były różnym aspektom dzisiejszej emigracji. I tak np. w pierwszym dniu obrad akcent położony był na rodzinę, w drugim na rolę kobiety, jako osoby migrującej, a w trzecim na migrujące dzieci i młodzież. Podjęte dyskusje wydają się ciągle nie wyczerpywać tematu w obliczu rosnących liczb dzisiejszej migracji. Łącznie liczba migrantów do innych krajów i migrantów wewnątrzkrajowych sięga bowiem jednego miliarda.

Na program Kongresu oprócz konferencji składały się świadectwa i prezentacje na temat sytuacji migrantów w różnych krajach świata, panele, prace w grupach warsztatowych i oczywiście wspólna modlitwa: codzienna Msza święta (jednego dnia w Bazylice św. Piotra) i Liturgia Godzin. Polska delegacja uczestniczyła w czwartkowej Mszy Świętej przy grobie św. Jana Pawła II, sprawowanej pod przewodnictwem Prymasa Seniora, abpa Józefa Kowalczyka.

Na zakończenie Kongresu odbyła się audiencja u Papieża Franciszka, który nakreślił niejednokrotnie bardzo trudną sytuację dzisiejszej migracji na świecie i niezastąpioną rolę Kościoła, jaką pełni wobec nich na wielu płaszczyznach: przede wszystkim duchowej, ale również socjalnej i ekonomicznej.

Papież Franciszek przypomniał społeczno-gospodarcze uwarunkowania, niekiedy tragiczne, związane z migracją, ale i korzyści, jakie przynosi poszukiwanie pracy i lepszych warunków życia. W tym kontekście zwrócił uwagę na ważną rolę, jaką pełnią duszpasterze towarzysząc przemieszczającym się falom wiernych. Temu wszystkiemu były poświęcone rzymskie obrady. "Wasza refleksja poszła jeszcze dalej, obejmując powiązania duszpasterskiej troski Kościoła ze współpracą, rozwojem i migracjami - zaznaczył Papież. - Tu zresztą Kościół ma wiele do powiedzenia. Wspólnota chrześcijańska jest bowiem stale zaangażowana w przyjmowanie migrantów i dzielenie z nimi darów Bożych, w szczególności daru wiary. Wspiera ona projekty ewangelizacji migrantów i towarzyszenia im na całej ich drodze, poczynając od kraju ich pochodzenia, poprzez kraje tranzytowe aż po ten, który ich przyjmuje. Szczególnie zwraca przy tym uwagę na ich potrzeby duchowe poprzez katechezę, liturgię i sprawowanie sakramentów".

Papież Franciszek nawiązał też do negatywnych skutków zjawiska migracji, jak rozczarowanie, samotność czy wyobcowanie. Również w przezwyciężaniu tego poczucia oraz w integrowaniu przybyszów z nowym środowiskiem niezastąpioną rolę odgrywa Kościół. "W spotkaniu z migrantami ważne jest przyjęcie integralnej perspektywy, umożliwiającej raczej docenienie tu szans, niż postrzeganie jedynie problemu do rozwiązania” - stwierdził Ojciec Święty. „Autentyczne prawo do rozwoju dotyczy każdego człowieka i wszystkich ludzi w całościowej perspektywie. To wymaga zapewnienia na wszystkich szczeblach przynajmniej minimalnego ich udziału we wspólnocie ludzkiej. Tym bardziej jest to konieczne we wspólnocie chrześcijańskiej, gdzie nikt nie jest obcy, a zatem każdy zasługuje na gościnność i wsparcie. Kościół, będąc wspólnotą wierzących, którzy rozpoznają Jezusa Chrystusa w obliczu bliźniego, jest także matką bez granic i barier. Jest matką wszystkich, starając się umacniać kulturę gościnności i solidarności, w której nikt nie jest zbędny, nie u siebie czy do odrzucenia".

Ks. Wiesław Wójcik TChr


24 listopada 2014r. 141 Drukuj

Towarzystwo Chrystusowe

ul. Panny Marii 4, 61-108 Poznań, tel. +48 61 64 72 100

2014 - 2017 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone

projektowanie, design, stron www, design,branding, projektowanie logo, aplikacje mobilne