Wszystko dla Boga i Polonii...

+ śp. ks. Czesław Kamiński



W czerwcu obchodził swoje 94 urodziny, a 20 lipca obchodziłby swoje imieniny, które zawsze gromadziły licznych Współbraci. Wielu planowało przyjazd do Puszczykowa na tę uroczystość imieninową jednego z najstarszych Współbraci, niestety, PAN Życia i Śmierci tydzień wcześniej odwołał go do siebie.
Ks. Czesław Kamiński urodził się 15 czerwca 1914 r. w Ostrowie Wielkopolskim. Syn Walentego i Agnieszki z domu Klatkiewicz. Ochrzczony został w rodzinnej parafii pw. św. Stanisława, tam też przyjął później sakrament bierzmowania. Pochodził z patriotycznej, rzemieślniczej, wielodzietnej rodziny. Z dziesięciorga rodzeństwa dwóch braci, Czesław i Henryk, zostało księżmi, a siostra Halina wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek. Po ukończeniu szkoły podstawowej podjął dalszą naukę w Ostrowie w gimnazjum typu neoklasycznego, które ukończył w 1933 r. egzaminem maturalnym. W czwartej klasie gimnazjalnej, 18 września 1928 r., wstąpił do drużyny harcerskiej im. T. Zana w Ostrowie, a w rok później złożył przyrzeczenie harcerskie. W krótkim czasie zdobył 13 sprawności harcerskich, brał udział w licznych obozach jako zastępowy, gospodarz, drużynowy, a następnie komendant. Harcerstwo wywarło wielki wpływ na jego życie, organizował je później w Towarzystwie Chrystusowym w Potulicach i Poznaniu, było ono pomocą w jego pracy wychowawczej oraz dydaktycznej. Wspominał zawsze, że harcerstwo pomogło mu żyć odpowiedzialnie w grupie i było dobrą szkołą charakteru.
Po maturze, 29 sierpnia 1934 r. wstąpił do Towarzystwa Chrystusowego w Potulicach, dokąd przyjechał pod koniec krótkiego aspirandatu prosto z obozu harcerskiego, który prowadził wtedy na Wołyniu. 28 września 1934 r. rozpoczął w Potulicach kanoniczny nowicjat. Po rocznym nowicjacie 29 września 1935 r. złożył pierwszą profesję zakonną. Drugą profesję zakonną złożył 29 września w 1936 r., trzecią 29 września 1937 r. i dozgonną 29 września 1938 r. - wszystkie w Potulicach. Na profesję dozgonną wydrukowano pamiątkowy obrazek, na którym w nagłówku ks. Czesław napisał słowa Psalmu 73,25-26: „Bo cóż ja mam w niebie albo czegom chciał na ziemi oprócz Ciebie? Serca mego Bogiem i częścią moją jest Bóg na wieki", a na dole dodał słowa ówczesnego hymnu zakonnego: „Matko ma, zakonie mój, jam na wieki syn, jam na wieki twój". Po 94 latach życia mógłby dodać, że tym słowom pozostał zawsze wierny.
Po ukończonym nowicjacie, profesji zakonnej rozpoczął dwuletnie studia filozoficzne w Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie, gdzie w czerwcu 1938 r. złożył egzamin, tzw. philosophicum. Po studiach filozoficznych rozpoczął studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Poznaniu.
Studia te zostały przerwane wybuchem II wojny światowej. W czasie studiów 29 września 1938 r. biskup pomocniczy gnieźnieński Antoni Laubitz przez obrzęd tonsury wprowadził kleryka Czesława do stanu duchownego. W tym samym roku, 9 października, biskup pomocniczy poznański Walenty Dymek udzielił mu w Poznaniu niższych święceń ostiariatu i lektoratu. Przyspieszone studia teologiczne kontynuował w Krakowie w Wyższym Seminarium Duchownym ojców kapucynów. W tym seminarium wszystkich, zarówno wykładowców, jak i kleryków, warunki okupacyjne pobudzały do bardziej intensywnego wysiłku. Kolejne egzaminy z traktatów teologicznych przybliżały ich do głównego celu - święceń kapłańskich. W Krakowie u ojców kapucynów 31 marca 1940 r. z rąk krakowskiego biskupa pomocniczego Michała Godlewskiego przyjął kolejne niższe święcenia egzorcystatu i akolitatu. W tym samym 1940 roku w Krakowie z rąk krakowskiego biskupa pomocniczego Stanisława Rosponda przyjął wyższe święcenia kapłańskie: 18 maja u ojców franciszkanów święcenia subdiakonatu; 16 czerwca w kaplicy Sióstr Sercanek święcenia diakonatu i 21 lipca na Dębnikach u księży salezjanów święcenia prezbiteratu. Na wydrukowanym wtedy obrazku prymicyjnym napisał: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
Po święceniach kapłańskich został mianowany wikariuszem w Libuszy, pow. Gorlice, w diecezji tarnowskiej. Po niecałych dwóch latach pracy został przeniesiony do Krakowa przez przełożonego generalnego ks. Ignacego Posadzego i mianowany kapelanem sióstr sercanek i prefektem studiujących jeszcze w Krakowie młodych kleryków chrystusowców. Wtedy też włączył się do pracy konspiracyjnej. 19 kwietnia 1942 r. ks. Posadzy mianował ks. Czesława Kamińskiego jednym z kierowników Caritasu w archidiecezji krakowskiej. Przejściowo pełnił też funkcję kapelana w szpitalu zakaźnym w Krakowie-Prądniku. W Krakowie chrystusowcy włączyli się w działalność duszpasterską w niemieckich obozach przejściowych, zostając w nich kapelanami. Podobną akcję kontynuowali w innych miastach, a list polecający i informujący o zgodzie władz niemieckich na organizowanie takiego duszpasterstwa do biskupa Antoniego Szlagowskiego w Warszawie zawiózł ks. Czesław Kamiński. W Krakowie pracował do czasu zakończenia działań wojennych.
Po przejściu frontu wojennego z pismem polecającym do biskupa W. Dymka, wystawionym przez ks. Floriana Berlika, wyjechał z Krakowa i udał się do Poznania. W drodze zatrzymał się w rodzinnym Ostrowie, gdzie zobaczył się z matką i rodzeństwem. W Poznaniu dom studiów na Chwaliszewie był w gruzach, a w uszkodzonym pociskami Domu Głównym przebywał już brat zakonny Michał Wycisk. Biskup Dymek nie pozostawił ks. Kamińskiego w Poznaniu, ale skierował go na opuszczone parafie koło Leszna: do Krzycka, Mórkowa i Wilkowic. W tych parafiach nowy proboszcz odbudowywał zniszczone po przerwie okupacyjnej duszpasterstwo parafialne. Przeprowadzał też konieczne remonty kościołów i innych budynków sakralnych. Po przyjeździe do Poznania Założyciela kard. Augusta Hlonda ks. Posadzy zlecił ks. Kamińskiemu wyjazd do Krakowa, gdzie ten ukrył przed Niemcami u sióstr sercanek precjoza i insygnia kardynalskie. Ks. Kamiński wydobył wszystkie i przekazał je u arcybiskupa Adama Sapiehy kard. Hlondowi. Kilka miesięcy później otrzymał pismo przełożonego kierujące go na studia prawa kanonicznego na Uniwersytet Jagielloński. W Krakowie zamieszkał u sióstr sercanek i napisał tam pod kierunkiem ks. prof. Jana Krzemienieckiego pracę magisterską pt. „Obowiązek rezydencji biskupa". Po ukończeniu tej pracy został skierowany na studia doktoranckie z zakresu prawa kanonicznego na Katolicki Uniwersytet Lubelski. Studia te uwieńczył w 1950 r. rozprawą doktorską pt. „Organizacja opieki duszpasterskiej nad polskimi wychodźcami". Opracowany temat uczynił ks. Kamińskiego jednym z najlepszych znawców problemów duszpasterstwa emigracyjnego, zarówno pod względem prawnym, jak i pastoralnym. W czasie tych studiów był przejściowo kapelanem w Kudowie, Lublinie i Puszczykowie.
W marcu 1950 r. otrzymał dekret powołujący go na przełożonego organizującego się Wyższego Seminarium Duchownego w Poznaniu z tytułem dyrektora studiów. W tym samym roku otrzymał nominację na członka Rady Generalnej i brał udział w I Kapitule Generalnej Towarzystwa Chrystusowego. Na II Kapitule Generalnej 1 lipca 1957 r. został wybrany zastępcą Przełożonego Generalnego - Wikariuszem Generalnym, pełnił też funkcję dyrektora studiów. W1960 r. przestał być dyrektorem studiów, a został mianowany przełożonym Domu Głównego w Poznaniu, z tytułem rektora. W 1961 r., po otrzymaniu paszportu, wyjechał do Francji, gdzie został w 1962 r. mianowany magistrem nowicjatu kleryków i braci zakonnych w Hesdigneul. W rok później, w 1963 r., wziął udział w III Kapitule Generalnej Towarzystwa Chrystusowego i został wybrany na I Członka Rady przy Wikariuszu Generalnym dla Zagranicy. Otrzymał też 7 września 1963 r. dekret mianujący do Superiorem Regionalnym dla członków Towarzystwa przebywających na terenie Francji, Niemiec i Anglii, posiadając tytuł wiceprowincjała tegoż terenu. We Francji obchodził w 1965 r. srebrny jubileusz kapłański. Na wydrukowanym z tej okazji obrazku napisał słowa Założyciela kard. Hlonda: „Służbę Chrystusową rozumiemy jako służbę miłości i ofiary". W 1968 r. był delegatem na IV Kapitułę Generalną Towarzystwa Chrystusowego. W rok po tej Kapitule został przeniesiony z funkcji wiceprowincjała do Domu Głównego w Poznaniu i 10 marca 1970 r. otrzymał dekret zlecający mu, na czas pełnienia
obowiązków Członka Rady Generalnej, sprawy dotycząc duszpasterstwa wśród Polonii zagranicznej. W związk z przeniesieniem do Polski ks. Czesław Kamiński złóż} rezygnację z funkcji Pierwszego Radnego przy Wikariusz Generalnym dla Zagranicy. W maju tegoż 1970 r. otrzy mał dekret mianujący go profesorem prawa kanoniczni go w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystw Chrystusowego w Poznaniu oraz egzaminatorem nec prezbiterów i księży Towarzystwa. Przejściowo podj też lektorat języka łacińskiego. 17 września 1970 r. zost mianowany Kuratorem sióstr felicjanek misjonarek w M< rasku i stałym pośrednikiem między Zarządem Towarz’ stwa Chrystusowego i Zgromadzeniem Sióstr Felicjanę Misjonarek. Zamieszkał w Puszczykowie, gdzie 5 grudn 1970 r. został mianowany przełożonym Domu Zakonneg Oprócz tych zajęć i wykładów podjął od 1970 r. wykłae dla wyjeżdżających do duszpasterskiej pracy polonijn w Instytucie Spraw Międzynarodowych w Warszawi W rok później zlecono mu kierownictwo probacji ksi ży Towarzystwa Chrystusowego. W październiku 1971 otrzymał od władz generalnych delegację i upoważnień do przejmowania na własność nieruchomości kościelno-zakonnych na ziemiach zachodnich i północnych. Na Kapitule Generalnej został członkiem Komisji Pokapitulnej dla spraw Zarządu Towarzystwa. W 1973 r. podjął zajęcia dydaktyczne z zakresu misjologii, a zwłaszcza problemów duszpasterstwa nad migrantami na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Do prowadzenia tych wykładów otrzymał w grudniu 1973 r. dekret od prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. 5 listopada 1974 r. został mianowany kierownikiem Ośrodka Studium dla Polonii Zagranicznej w Puszczykowie i zarazem referentem Kurii Generalnej Towarzystwa Chrystusowego. Kiedy pełnił funkcje i obowiązki, przedłużono mu kadencję przełożonego Domu Zakonnego w Puszczykowie. Wszystkie obowiązki pełnił do V Kapituły Generalnej Towarzystwa Chrystusowego w 1976 r., na której został 2 lipca wybrany Przełożonym Generalnym Towarzystwa Chrystusowego.
Po wyborze na przełożonego generalnego z całą energią, jaka go zawsze cechowała, zaczął pełnienie swoi obowiązków. Rozpoczął od wizytacji krajów europejskich, gdzie pracowali chrystusowcy. Mimo tych zajęć wygłaszał referaty, zwłaszcza na sympozjach poświęconych duszpasterstwu polonijnemu. W marcu 1977 r. został przyjęty audiencji przez papieża Pawła VI, któremu przekazał informację o misji pełnionej przez Towarzystwo i otrzymał dla tej działalności specjalne błogosławieństwo papieskie. Wziął też udział w spotkaniu wyższych przełożony zakonnych. Nagrał też cztery audycje dla Radia Watykańskiego: „O działalności Towarzystwa Chrystusowego w czasie II wojny światowej"; „Stosunek Kościoła do ruchów emigracyjnych i opieka Kościoła nad nimi"; „Problemy duszpasterstwa polonijnego" i ostatnią na Dzień Modlitw za Polonię Zagraniczną. Ta ostatnia audycja została wyemitowana w Dzień Polonii 3 maja.
Ks. Czesław Kamiński, jako przełożony generalny wizytował wszystkie placówki Towarzystwa w kraju i granicą, dokonał też prawnego usankcjonowania nowych struktur Towarzystwa. Wzorem Założyciela kard. Hlonda w święta maryjne kanonicznie erygował prowincje Towarzystwa Chrystusowego. 8 grudnia 1977 r. erygował prowincję południowoamerykańską, 1 stycznia 1978 r. prowincję australijską, a pozostałe prowincje: północno-amerykańską, francuską, niemiecką i brytyjską erygował 2 lutego 1978 r. W grudniu 1979 r. otrzymał dekret ks. prymasa Polski kard. S. Wyszyńskiego mianujący go Komisarzem Zgromadzenia Sióstr Misjonarek dla Polonii Zagranicznej z uprawnieniami do wizytowania zgromadzenia, uczestniczenia w posiedzeniach Zarządu Generalnego i przedstawiania Zarządowi wniosków dotyczących rozwoju duchowego zgromadzenia, organizacji, karności i spraw materialnych. Dekret ten 23 listopada 1981 r. na kolejne trzy lata przedłużył nowy prymas Polski, wtedy jeszcze arcybiskup Józef Glemp. Staraniem ks. Kamińskiego zakupiono i rozbudowano dom zakonny w Mórkowie, dokąd później przeniesiono nowicjat Towarzystwa. Ks. Kamiński zaprosił do Poznania w 1982 r. arcybiskupa Emanuele Clarizio z Papieskiej Komisji do spraw Duszpasterstwa Migracji i Ludzi Podróżujących, który w stanie wojennym udzielił chrystusowcom święceń diakonatu i kapłańskich. Za jego przełożeństwa zgromadzenie przez trzy lata przygotowywało się do złotego jubileuszu Towarzystwa Chrystusowego, który wypadał w 1982 r. Przygotowania te pokrzyżował stan wojenny, dlatego też kadencja przełożonego generalnego została przedłużona o jeden rok. Na VI Kapitule Generalnej Towarzystwa Chrystusowego w 1983 r. został wybrany drugim Radnym Generalnym zgromadzenia. Po tej Kapitule Generalnej został powołany 4 sierpnia 1983 r. na przewodniczącego Komisji dla spraw Beatyfikacji Założyciela kard. A. Hlonda. Został również członkiem Komisji Pokapitulnej do zbierania i wydawania pism Założyciela, Współzałożyciela, pierwszych przełożonych i Kapituł Generalnych. W 1986 r. przy Towarzystwie Chrystusowym powstał Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego, a ks. Czesław Kamiński został 22 stycznia mianowany członkiem Rady Naukowej tegoż Instytutu. 18 października 1986 r. został mianowany przełożonym Domu Zakonnego w Puszczykowie. Tę funkcję pełnił przez dwie kadencje do 1994 r. Brał też udział we wszystkich kolejnych Kapitułach Generalnych. Złoty jubileusz kapłaństwa obchodził w Puszczykowie w 1990 r. Na obrazku pamiątkowym napisał wtedy słowa św. Pawła: „Dzięki czyńcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa" (Ef 5,20). Ówczesny przełożony generalny ks. Bogusław Nadolski napisał w liście gratulacyjnym: „Praca wychowanków stanowi swoistą modlitwę, która wielbi Boga i staje się równocześnie prośbą w intencjach Jubilata. Świadomość tylu prac, dobrze i konsekwentnie przeżytego powołania kapłańskiego i zakonnego, przykład życia zgodnego z Ustawami naszego Towarzystwa...".
Będąc rezydentem w Puszczykowie, nadal brał czynny udział w życiu zgromadzenia. Bóg obdarzył go wielką żywotnością i dobrą pamięcią, którymi to przymiotami cieszył się do samego końca. Udzielał się też w miarę możliwości w pracy duszpasterskiej oraz naukowej, wygłaszając wiele konferencji i referatów naukowych. W wielu sprawach kontrowersyjnych, a nawet spornych, zajmował zawsze stanowisko jednoznaczne, a z jego autorytetem wszyscy się liczyli. W 2005 roku obchodził 65 rocznicę święceń kapłańskich. Uroczystość zgromadziła wielu chrystusowców, którzy wraz z Jubilatem dziękowali Bogu za dar takiego Współbrata. Na obrazku napisał wtedy: „Radością moją jest pełnić wolę Twoją, o Boże" (Ps 40,9). Można dodać, że tą radością cieszył się aż do samego końca. Brał jeszcze czynny udział w jubileuszu 75-lecia Towarzystwa Chrystusowego w 2007 r.
Zmarł w Puszczykowie 13 lipca 2008 r., w 94. roku życia i 74. roku życia zakonnego oraz 68. roku życia kapłańskiego.
Po śmierci ks. Czesława Kamińskiego napłynęło wiele listów kondolencyjnych, m.in. od kard. H. Gulbinowicza, bp. R. Karpińskiego, rektora PMK w Niemczech ks. S. Budyna. Specjalny list przesłał przełożony generalny ks. Tomasz Sielicki, który w tym czasie wizytował prowincję australijską. Napisał w nim: „Odszedł od nas kolejny były Przełożony Generalny, rektor, wykładowca, wychowawca wielu pokoleń chrystusowców, człowiek o jasno sprecyzowanych poglądach i zintegrowanej osobowości, wielkiego ducha, Boży kapłan oddany sprawie ratowania dusz polskich na wychodźstwie, gorący patriota, syn ziemi wielkopolskiej wcielający jej najlepsze osiągnięcia i cechy. Był dla nas ogniwem łączącym naszą rodzinę kapłanów i braci chrystusowców z dziedzictwem przekazanym nam przez Sługi Boże: naszego Założyciela kard. Augusta Hlonda i szczególnie przez Współzałożyciela Ojca Ignacego Posadzego".
Uroczystości pogrzebowe, które odbyły się 17 lipca w Poznaniu, zgromadziły kilku biskupów, ponad 100 księży diecezjalnych i zakonnych, kleryków, nowicjuszy, siostry z wielu zgromadzeń zakonnych, wielu świeckich oraz licznie przybyłą rodzinę zmarłego ks. Czesława. O godz. 10.30 odmówiono różaniec przy zwłokach śp. ks. Czesława w kaplicy seminaryjnej. O godz. 11.00 rozpoczęła się Msza św. pogrzebowa, której przewodniczył biskup Stanisław Stefanek TChr, a koncelebrowali: arcybiskup Juliusz Paetz, biskup Zdzisław Fortuniak, ponad 100 księży diecezjalnych i zakonnych. Licznie przybyli chrystusowcy z wikariuszem generalnym ks. Krzysztofem Grzelakiem. Homilię pogrzebową wygłosił bp Stefanek, który podkreślił w niej wielką osobowość zmarłego ks. Czesława i jego zasługi dla wychowania pokoleń chrystusowców. Dodać trzeba, iż gdy ks. Czesław Kamiński pełnił urząd przełożonego generalnego, obecny biskup łomżyński Stefanek był wikariuszem generalnym Towarzystwa Chrystusowego. Po Mszy św. ciało zmarłego ks. Czesława zostało odprowadzone do karawanu. Dalszy ciąg uroczystości pogrzebowych miał miejsce od godz. 14.30 na cmentarzu miłostowskim. Przewodniczył im wikariusz generalny ks. K. Grzelak, a udział wzięli bp S. Stefanek, abp J. Paetz, liczni księża, klerycy, siostry zakonne, rodzina zmarłego oraz świeccy. Nad otwartą jeszcze mogiłą ostatnie słowa pożegnalne wypowiedział wikariusz generalny ks. K. Grzelak, który na zakończenie podziękował wszystkim uczestnikom uroczystości pogrzebowych.
Ks. Czesław Kamiński spoczął w kwaterze chrystusowców na cmentarzu miłostowskim, gdzie razem ze Współbraćmi oczekuje zmartwychwstania.

ks. Bernard Kołodziej SChr