dodano: 2017-04-04 22:27:58 edycja: 2017-04-05 12:02:05 autor: 341 odsłon: 937

Spotkanie dzieci z parafii chrystusowców

Za nami kolejne spotkanie w parafii Chrystusa Króla w Stargardzie prowadzonej przez chrystusowców.

I mimo że to dopiero 1 kwietnia - pogoda dopisała niesamowicie! Na całe szczęście, bo 225 dzieci z dziesięciu parafii prowadzonych przez chrystusowców, opiekunowie i organizatorzy po raz piąty spotkali się na zajęciach misyjnych, sportowych i plastycznych, których hasłem przewodnim były słowa świętego brata Alberta: „Trzeba być dobrym jak chleb”.

Dzieci z Pyrzyc, Szczecina, Goleniowa, Płotów, Brojc, Chociwla, Poznania, Dobrzan i dwóch parafii stargardzkich mogły uczestniczyć w zajęciach misyjnych prowadzonych przez ks. Krzysztofa Wąchałę SChr; grając w misyjne gry pod opieką ks. Jarosława Kocha SChr z pomocą dk. Macieja Onaszkiewicza SChr i dk. Marcina Ossolińskiego SChr; oraz ucząc się o patronie obecnego roku: świętym Bracie Albercie Chmielowskim, o którym opowiadał dk. Piotr Wróblewski SChr. Uczestnicy spotkania mogli robić wielkanocne jajeczka, a także mogli wykonać na własnej twarzy gipsowe maski. Oprócz tego pomocą w zajęciach służyła niezwykła grupa ze stargardzkiego Teatru Ognia, która uczyła dzieci trudnej sztuki władania kijami i pokazała krótkie przedstawienie z ogniem. Zajęcia sportowe przygotowane zostały przez żołnierzy z 5. Pułku Inżynieryjnego ze Szczecina. Dzieci musiały pokonać tor przeszkód. Oprócz tego uczestnicy uczyli się tańców lednickich pod okiem ks. Łukasza Klimka SChr. Szczególną atrakcją była również przejażdżka jeepem.

W takim dniu i miejscu nikt nie mógł pozostać głodny, stąd obficie zaopatrzony punkt wydawania posiłków.

Nie zabrakło także miejsca i czasu na rywalizację międzyparafialną. Tym razem trzeba było przeskoczyć jak najwięcej razy - grupowo - przez skakankę. Zwycięzcami zostały dzieci z parafii z Brojc.

Czas spędzony na modlitwie, nauce i zabawie jest niezwykle cenny dla dzieciaków. To także bardzo dobry czas dla rodziców - opiekunów, księży i sióstr zakonnych. Dzięki takim spotkaniom – co podkreślamy po raz kolejny – tworzymy wspólnotę ludzi zaangażowanych w Kościół otwarty na dzieci i dla dzieci. Niesamowicie duża grupa ludzi stworzyła to spotkanie: zarówno księża, jak i świeccy. Można było tego dokonać, dzięki wielkim sercom, gotowym na poświęcenie.

red. i fot.: Joanna Stefańska



04 kwietnia 05 kwietnia 341 937